środa, 15 listopada 2017

Najpierw strzelaj potem zwiedzaj.... Brugia- najromantyczniejsze miasto Europy


Od momentu gdy kilka lat temu obejrzeliśmy film "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj" (org. In Brugge), wiedzieliśmy, że MUSIMY się wybrać do tego urokliwego miejsca. No i w końcu, po kilku latach planowania- udało się ! I powiem jedno- na żywo miasteczko robi jeszcze większe wrażenie. Dlatego moja rada jest taka: najpierw obejrzyjcie film, a później już nie będzie odwrotu. Nawet nie zauważycie kiedy, a staniecie się szczęśliwymi posiadaczami biletów do Brukseli. Tym bardziej, że tanie linie lotnicze rozpieszczają z cenami lotów.  A później już tylko godzinka w pociągu i jesteście w magicznej Brugii....Według mnie jednego z najpiękniejszych miasteczek Europy. 

poniedziałek, 6 listopada 2017

Belgijskie jedzonko


Czy Tylko Wy na hasło "belgijska kuchnia" oczami wyobraźni widzicie garnek z mulami, frytki, gorfy i do tego obowiązkowo kufel zimnego piwka?


czwartek, 2 listopada 2017

Londyn w 24 h


Wypad do Londynu planowaliśmy od dawien dawna, ale gdy przychodziło do zakupu biletów na kolejne wojaże, nie wiedzieć czemu ten kierunek zawsze schodził na dalszy plan. I pewnie gdyby nie silna chęć szanownego małżonka, by pokibicować na stadionie Emirates, pewnie w dalszym ciągu odkładalibyśmy lot do stolicy Anglii. No ale mamy to- Londyn zaliczony !

piątek, 27 października 2017

Apetyczny Londyn (Borouhg Market)


Londyn zwiedziliśmy w trybie express - ale o tym więcej w kolejnym wpisie. Co za tym idzie nie mieliśmy też zbyt wiele czasu na kulinarne odkrycia. Mimo wszystko udało nam się znaleźć rewelacyjne miejsca godne polecenia.



środa, 25 października 2017

Mdina, Golden Bay, Comino i Gozo- czyli co poza stolicą oferuje Malta


Było o maltańskich pysznościach (TU), było o uroczej stolicy (TU), czas na kilka słów i zdjęć z pozostałych miejsc, które udało nam się odwiedzić na Malcie mając do zagospodarowania niewiele czasu.


poniedziałek, 23 października 2017

Kulinarny zachwyt w Atelier Amaro


O Atelier Amaro słyszał chyba każdy. A my odkąd dowiedzieliśmy się o tym miejscu, zawsze chcieliśmy do niego trafić i w końcu udało się to marzenie zrealizować.

"Pracownia kulinarna założona przez Wojciecha Modesta Amaro w 2011 roku, w której "natura spotyka się z nauką", by na nowo odkrywać i definiować kuchnię polską. W oparciu o stworzony 52 tygodniowy  kalendarz natury, Amaro przeczesuje naturalne obszary Polski w poszukiwaniu bioróżnorodności, zapomnianych produktów i unikalnych składników. Efektem tych poszukiwać są stworzone przez atelier autorskie dania zwane Momentami, które charakteryzuje kreatywnośc, innowacyjność i hołd złożony tradycji." 

Tyle o tym miejscu przeczytamy na oficjalnej stronie internetowej (TU). A jak wizyta w pierwszej restauracji z gwiazdką Michelin w naszym kraju wygląda w realu?