piątek, 25 listopada 2016

Słowacja od kuchni


Co prawda nasza wizyta w tym kraju była bardzo krótka (z resztą jak większość wypadów Europejskich)- jednak wystarczająca żeby pokochać gastronomiczne oblicze Słowacji. Ostrzeżenie dla liczących kalorie: destynacja ta może być niebezpieczna! Odniosłam wrażenie, że w słowniku słowaków nie istnieje słówko zbliżone do „fit”. Jedzenie jest wysokokaloryczne i ciężkie ale nie sposób sobie go odmówić.
Sztandarowe danie to bez wątpienia haluszki- ziemniaczane kluseczki. Najczęściej spotykane w dwóch odsłonach: z bryndzą i skwarkami lub z zasmażaną kapustą. Obie koniecznie trzeba spróbować ! My jedliśmy kilka razy, w różnych miejscach i za każdym razem smakowały nam tak samo- PYCHA!

Haluszki z bryndzą i skwarkami.


Haluszki z kapustą.
Taca słowackich specjałów dla 2 osób- haluszki z bryndzą, haluszki z kapustą i pierogi z bryndzą- niebo w gębie.

Kolejne klasyki: pierogi z bryndzą, rozgrzewające zupy: klasyczna kapuśnica i aromatyczna czosnkowa, smażony ser (z sosem grzybowym- bomba!).

Rozgrzewająca zupa czosnkowa i smażony ser w sosie grzybowym.

Klasyczna kapustnica.



Chcąc na chwilę odetchnąć od tradycji, zdecydowaliśmy się na wizytę w jednym z browarów restauracyjnych. O tym, że wybór był strzałem w dziesiątkę dowiedzieliśmy się już po kilku minutach od wejścia, gdy kelnerka przyniosła nam rewelacyjne piwo warzone na miejscu. Nie wspomnę, że gdy otrzymaliśmy swoje dania byliśmy w raju ;) Wiem, że może to zabrzmieć mało wiarygodnie, bo jak można się tak zachwycać stekiem, burgerem i frytkami- ale uwierzcie, że można! Bez wątpienia najlepsza wołowina jaką w życiu jedliśmy.
Zamawiamy steki w różnych miejscach, łudząc się, że trafimy na zbliżony efekt kulinarny- póki co bezskutecznie.
Ale co stoi na przeszkodzie, by jeszcze raz odwiedzić stolicę Słowacji? 

Burger z belgijskimi frytkami.

Wygląda niepozornie- ale to jest właśnie najlepszy stek jaki jedliśmy do tej pory!

A no i podstawa- desery ;) Najlepiej z widokiem na serce bratysławskiej starówki ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz