Szczerze mówiąc długo zwlekałam z przygotowaniem tego posta
na co prawda niezwykle wdzięczny temat. Dziś postanowiłam przygotować na obiad
tajskie curry z krewetkami z
wykorzystaniem czerwonej pasty curry sprowadzonej z Tajlandii i jedząc ze łzami
w oczach ( bynajmniej łzy nie z rozpaczy nad moim talentem kulinarnym, a z
powodu piekielnej ostrości) doszłam do wniosku, że czas napisać co nieco
odnośnie jedynej w swoim rodzaju, niesamowicie ciekawej, wyszukanej a
jednocześnie czasem doprowadzającej do łez Tajskiej kuchni (szczególnie jeżeli
chodzi o kuchnię północnotajską).
wtorek, 14 października 2014
niedziela, 12 października 2014
BANGKOK - miasto Aniołów
Stolica i zarazem największe miasto Tajlandii, położone nad rzeką Menam to multikulturowy chaos nie do ogarnięcia w dwa, trzy, pięć dni. Podejrzewam, że nawet po dwóch tygodniach nie ogarnęlibyście tego miasta aniołów.
Cała nasza podróż po Azji miała trwać blisko trzy tygodnie, a plan był bardzo ściśle nakreślony. Lubimy wiedzieć konkretnie co w jaki dzień mamy do zobaczenia, cała reszta to tło, które w tym przypadku było rewelacyjne.
wtorek, 15 lipca 2014
Tajlandia i Malezja - Poradnik, jak podróżować
Skorzystaliśmy z oferty QATAR AIRWAYS, a plan lotu wyglądał tak :
WARSZAWA - DOHA ( KATAR ) - BANGKOK
BANGKOK - DOHA ( KATAR ) - WARSZAWA
Tworząc pod te bilety plan wyjazdu, jasne było, że musimy zdecydować się na rodzaj transportu na miejscu. Mieliśmy w planie zobaczyć BANGKOK, CHIANG MAI ( Płn Tajlandia ) i KRABI ( Płd Tajlandia ). Opiszę krótko jak i czym poruszaliśmy się po Azji.
środa, 2 lipca 2014
Tajlandia i Malezja - Wstęp
Te nasze Budapeszty, Berliny i Paryże ( 2012-2013 ) to było cały czas takie zaspokajanie głodu odkrywania nowych miejsc. Można wyskoczyć na weekend lub 4-5 dni. Przy dobrej orientacji znaleźć tani lot/dojazd + hotel i zwiedzać. Naprawdę nie wiele trzeba, żeby podróżować w ogóle.
Zawsze jednak z tyłu głowy mieliśmy takie podróże przez duże "P". I tutaj plan był dość konkretny. Maroko. Na tamten moment, odległe i egzotyczne - w sam raz na pierwszą prawdziwą przygodę.
Przekalkulowaliśmy koszty. Bilety, transport na miejscu, wszystkie niezbędne wydatki itd. Okazało się, że cel jest bardzo realny i konsekwentnie małymi krokami można dążyć do jego realizacji. Co więcej, jeden ze znajomych kilka miesięcy wcześniej wrócił z Maroka i podesłał link do fotorelacji z wyprawy, która podwoiła podniecenie na myśl o wybranym kierunku.
Wszystko zmieniło się w styczniu 2014 roku ( 2,5 miesiąca po powrocie z Grecji ) . Ania obudziła mnie o 2 w nocy i oznajmiła .... lecimy do Tajlandii !!!
środa, 7 maja 2014
Kulinarny Budapeszt
Stolica Węgier rozpieszcza przepysznym jedzeniem, a porcje
serwowane w knajpach są ogromne.
Będąc w Budapeszcie koniecznie należy spróbować tradycyjnych potraw:
gulaszu wołowego z kluseczkami, paprykarzy z kurczaka czy Langosza.
W trakcie zwiedzania doskonale
osłodzi nam życie słynny tort Dobosza, somlói galuská i tradycyjny krem z
jadalnych kasztanów. Zaś o dobry humor każdego wieczoru zadba lokalna duma:
Tokaj lub Egri Bikaver.
wtorek, 6 maja 2014
poniedziałek, 3 marca 2014
To co najlepsze w Grecjii...JEDZENIE!
Na samą myśl o Greckiej kuchni leci mi ślinka i najchętniej spakowałabym w pośpiechu walizki by choć na kilka dni udać się do nadmorskich tawern serwujących perełki śródziemnomorskiej kuchni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

