wtorek, 21 maja 2019

3 tygodnie w USA. Parki Narodowe zachodnich Stanów Zjednoczonych plus Hawaje


W końcu udało nam się odwiedzić kompletnie dla nas nowy kontynent - Amerykę. Przez 20 dni zachwycaliśmy się cudami natury w 11 Parkach Narodowych, zlokalizowanych na terenie 5 stanów (Kalifornia, Arizona, Newada, Utah i Hawaje). Odbyliśmy 5 lotów, w tym jeden… helikopterem. 3 różnymi, wypożyczonymi autami przebyliśmy tysiące kilometrów (yyyy…mil J). Przejechaliśmy się kultową Route 66 i kalifornijską drogą nr 1 z cudownymi widokami w obszarze Big Sur.  Odwiedziliśmy słynne miasta: Los Angeles, San Francisco i szalone Las Vegas. Prażyliśmy się w upale, spacerowaliśmy po śniegu, spotkaliśmy setki bardzo życzliwych i uśmiechniętych ludzi.  I z pewnością całą tę przygodę będziemy długo wspominać.

poniedziałek, 18 lutego 2019

Bon appétit- gdzie dobrze zjeść w Paryżu ?



Francja- kraina wyśmienitych serów, wybornego wina, żabich udek, ślimaków i najlepszych deserów pod słońcem. Kilka słów o kulinarnym obliczu Paryża pisaliśmy już we wpisie z naszego pierwszego pobytu w tym mieście (TU). Tym razem zapraszamy na nieco bardziej obszerny wywód o  typowo francuskich specjałach- Bon appètit ! 

środa, 13 lutego 2019

Paryż w lutym- spotkanie po latach



Paryż już zawsze będzie zajmował bardzo ważne miejsce w naszych serduchach- w końcu tam miały miejsce nasze zaręczyny :) Wyjazd do stolicy Francji w 2012 roku był też naszym pierwszym, zagranicznym wyjazdem na własną rękę, podczas, którego udało nam się zwiedzić prawie wszystkie najbardziej znane miejsca na mapie tego miasta (więcej TU). Jednak minęło sześć lat i zatęskniliśmy. Za klimatem, za... jedzeniem... Postanowiliśmy uzupełnić to czego nie udało nam się wcześniej zobaczyć, wrócić w miejsca, które najbardziej nam się podobały, raczyć się francuskimi smakołykami (o czym więcej przeczytacie w osobnym wpisie) oraz spełnić kolejną pozycję z listy marzeń, a mianowicie wybrać się na show do Moulin Rouge. 

piątek, 4 stycznia 2019

Wyspy Kanaryjskie zimą- jechać czy nie jechać ?


Wyspami Kanaryjskimi zainteresowałam się wiele lat temu przeglądając z koleżanką katalog jednego z dużych biur podróży. Pamiętam jak dziś, że moją uwagę przykuł surowy krajobraz Lanzarote. Ta czerń wszechobecnej lawy, kontrastująca z białą zabudową, błękitem oceanu i zielenią palm zrobiła na mnie ogromne wrażenia. I od tamtej pory wiedziałam, że jeśli kiedykolwiek wybiorę się na Kanary to właśnie na Lanzarote.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Podsumowanie roku 2018


Końcówka grudnia niezmiennie ma to do siebie, że zewsząd bombardują nas podsumowania dotyczące dosłownie każdej dziedziny życia. Jedni to uwielbiają, inni na samą myśl dostają gęsiej skórki. Ja należę do pierwszej grupy i od najmłodszych lat pod koniec każdego roku analizowałam sobie przebieg upływających 365 ostatnich dni i tak pozostało mi po dziś dzień. Rok 2018 był dla nas bardzo intensywny pod względem zawodowym i na tym się koncentrowaliśmy.  I choć podróżniczo  nie był tak spektakularny jak 2017 (więcej TU) , w którym udało nam się odwiedzić 8 nowych krajów i powrócić do tych już wcześniej znanych, to udało nam się troszkę pozwiedzać. Nie spoczęliśmy na laurach i w miarę możliwości eksplorowaliśmy najbliższą okolicę, ale oczywiście nie zabrakło dalszych wojaży.

wtorek, 25 września 2018

Drewniana...czyli 5 lat po ślubie na Santorini



Czas leci nieubłaganie. Już pięć lata minęło od czasu kiedy powiedzieliśmy sobie TAK (a wdając się w szczegóły to bardziej "yes", a nawet "έτσι") na cudownej, greckiej wyspie Santorini.

czwartek, 19 lipca 2018

Thai Park- co robić w Berlinie cz. III


Dziś kolejny raz przybywamy z pomysłem z cyklu "co robić w Berlinie?". Jest to już trzeci tego typu wpis na blogu. Jeśli nie czytaliście poprzednich, koniecznie klikajcie TU i TU
Berlin kochamy z kilku względów. Za to, że zawsze jest tam co robić. Zawsze można tam dobrze zjeść- wiedzieliście, że Tripadvisor w kategorii "restauracje" wyszukuje tam ponad 7500 miejscówek (?!) ?  Poza tym Berlin, jest niezwykle kolorowym, zlepkiem kulturowym i namiastką "wielkiego świata", a to wszystko 100 km od domu. Kolejną propozycją na spędzenie fajnych chwil w tym mieście jest Thai Park.